Dziś kolejny WILEKI przyjaciel mojej córki, mowa tu o butelce do karmienia firmy AVENT PHILIPS 125 ml. Jako że mama po tygodniach prób związanych z naturalnym karmieniem rozłożyła ręce, z pomocą przyszla butla.
Sam producent pisze o niej tak:
"Przetestowana klinicznie –
znacznie skraca stan rozdrażnienia" potwierdzam, bo Agata to anioł :)
"Umożliwia dopływ powietrza do butelki zamiast do brzuszka dziecka" potwierdzam, brak kolek u córki,
"Trzy części zapewniają łatwe czyszczenie" u Nas były cztery, bo miała butelke z nowym pierścieniem antyklokowym, sam pierścień trzeba myć dokłanie, bo w rowkach zbierają się resztki koszki,
"Dostępnych jest sześć smoczków o różnych stopniach wypływu" i to ogomny PLUS ! butla rośnie z Agata:
-0m+, nie posidaliśmy,
-1m+, mieliśmy jedną sztukę 2 dwa dni, był za wąski przepływ dla naszego głodomora :)
-3m+, mieliśmy 2szt. całe dwa miesiące,
-6m+, tego nie było, pojawił sie odrazu "trójprzepływ"
-3m+trójprzepływowy, do dziś mamy 3szt., najczęściej pije z 3,
-6+m"Y" czyli tzw kaszka, ciągle mamy na wieczorne mleko zgęszczone kleikiem ryżowym,
w kolekcji posiadamy też ustnik niekapek miękki 6m+, ale Agat nie chce sie nauczć z niego pić :)
"Wykonana z
polieterosulfonu, niezawierającego bisfenolu A" a to bardzo ważne !
Córka zadowolona z butelki po dziś dzień ! Szczerze polecamy !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz